• Wpisów:367
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 20:26
  • Licznik odwiedzin:22 120 / 1365 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ostatnie zdobycze
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Długo szukałam praktycznego, porządnie wykonanego portfela. Wczoraj go znalazłam. W Medicine. Szkoda tylko, że nie jest skórzany.

Kosztował 79,90 zł. Z kodem zapłaciłam za niego 60 zł.
Jak wchodzę do tego sklepu to jestem chora. Mają mnóstwo świetnych rzeczy, w mniej fajnych cenach
Taki sam model jest jeszcze w kolorze czarnym.
http://wearmedicine.com/ona,medicine-portfel-artisan-4-k-90402-571458-p.html
Uzupełniłam też braki w kosmetykach:
Wszechobecna u mnie Ziaja

I zestaw do stylizacji brwi z Essence.

  • awatar Kashmirkaa: Fajny portfel :)
  • awatar kataszek: U mnie tez ziaja rzadzi, ten zestaw miałam na 2 lata z esence świetny jest, mam taki model portfela twój wyglada na skorzany
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Początek roku to czas kiedy wyjątkowo dużo rzeczy dzieje się u nas równocześnie.
Nie inaczej jest i tym razem.
Mimo wszystko staramy się znaleźć czas na drobne przyjemności
Walentynki:

Na Police "chorowałam" od dawna - zapach ten ma wiele negatywnych opinii, jednak mi bardzo przypadł do gustu.

Firmowe szkolenia wymagały uzupełnienia garderoby o eleganckie, czarne spodnie. Te z H&M są rewelacyjne! Nie mogłam znaleźć lepszego modelu

Na zdjęciu tego nie widać, ale nogawki mają z tyłu małe rozcięcia, co wygląda fenomenalnie!
http://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0356198001.html
Przybyło mi też kilka kosmetycznych nowości:

Oliwka do masażu z mojej ulubionej Ziaji, kolejne już opakowanie szamponu z Joanny, odżywka z Dove - nie sprawdziła się u mnie, więc jest już u mojej siostry , olejek kokosowy - obecnie w promocji w Rossmannie i mleczko do demakijażu oczu z Nivea - bardzo przyjemne swoją drogą. Krem z Bielendy czeka na swoją kolej, krem - żel czy cokolwiek to jest z La Roche-Posay u mnie zachwytu nie wzbudza; podobnie zresztą jak krem do rąk z Vaseline, które oprócz pieczenia skóry dłoni nie zrobił kompletnie nic. Żel arnikowy już kiedyś miałam, delikatnie rozjaśnia u mnie cienie pod oczami.

Powracam do serii kosmetyków z liści manuka z Ziaji - krem mikrozłuszczający jest rewelacyjny dla mojej kapryśnej ostatnio cery.

Maseczka z Bielendy ma bardzo ciekawą postać, jednak na temat jej działania mogłabym dyskutować. Podkład matujący z Bell muszę mieć zawsze w zapasie.

I na koniec idealne (w końcu!) spodnie - Sinsay.
 

 
Moja aktywność tutaj ogranicza się ostatnio wyłącznie do śledzenia Waszych postów.
Dzisiaj wrzucam moje ostatnie nowości.
Mniej lub bardziej udane zakupy, ale o tym dalej.
Moje ostatnie odkrycie - krem Lipobase - idealny do spierzchniętych dłoni, krem Himalay'a stosuję do rąk i do buźki. Peelingi z Eveline ratują moją buźkę, bo ostatnio płata mi figle, a próbka perfum YR Notes d'Amour szczerze mnie urzekła. Tajemniczy, intensywny zapach, który w pierwszym momencie mnie zniechęcił, a przy drugim użyciu sprawił, że przepadła.

Zapas płynów micelarnych i koszyczek z Biedronki, krem do rąk - troszkę mało treściwy. Na lato może być, ale teraz potrzebuję konkretów.

Ostatnio zauważyłam, że stosuję wyłącznie tusze do rzęs z Eveline. Żółty tusz z Lovely, którym zachwyca się sporo kobiet, u mnie się nie sprawdza. Kruszy się i skleja rzęsy. Krem Nivea kupiłam, po tym jak otrzymałam próbkę do testów i się nim zachwyciłam.

Bluzka z sh.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wszędzie trwają już wyprzedaże. My podczas dzisiejszego spaceru odwiedziliśmy m. in. Medicine - z prostej przyczyny: dostałam w prezencie taki sweterek: http://wearmedicine.com/ona,medicine-sweter-bohemian-4-k-82846-527145-p.html - bardzo ładny, ale po pierwsze jak dla mnie za krótki (chociaż wiem, że 3/4 swetrów / bluzek ma teraz taką długość) - mi się to zdecydowanie nie podoba, a po drugie źle się czuję w takich ciemnych kolorach. Z racji tego, że miałam paragon, dopłaciłam 20 zł i wymieniłam go na ten model: http://wearmedicine.com/przez-glowe,medicine-sweter-work-in-progress-69-k-80125-511902-p.html
Wygodny, dłuższy od poprzedniego i szary - bardzo lubię ten kolor. Idealne zestawienie z białą / niebieską koszulą. Solo też źle nie wygląda
 

 
Właśnie dzisiaj tego potrzebuję...

  • awatar Agatonka: nowa książka?Uwielbiam tego autora, ale ostatnio czytałam jego książkę GRAND
  • awatar kerastani: interesujące... :)
  • awatar #Madzik#: @lajnastyle: Każda książka tego autora sprawia, że odpływam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Od dawna używam podkładu Revlon Colorstay, a z racji tego, że jest to podkład ciężki, dobrze kryjący i matujący, to odbiło się to na kondycji mojej cery.
Muszę się jakoś ratować, więc kupiłam sprawdzone serum korygujące z Bielendy i fizjoderm krem z Ziaji. Miałam wcześniej fizjoderm żel do mycia twarzy i byłam z niego bardzo zadowolona, dlatego teraz zaopatrzyłam się w ten kremik.


Ps. Nowe Świąteczne Skarbu jest już w Rossmannie
 

 
W trwającej właśnie w Rossmannie promocji kupiłam najlepsze moim zdaniem pudry sypkie matujące Manhattana, podkłady matujące z Revlona, podkład matujący Bell i korektor rozświetlający również z tej firmy. W Naturze natomiast kupiłam tonik różany z Evree. Zastanawiam się jeszcze nad olejkiem z tej serii, ale na chwilę obecną kończę arganowy z Nacomi.

Nie wiem czy też tak macie, ale jeżeli zawiodę się na jakimś produkcie, ciężko mi później sięgnąć po inny z danej firmy. I tak np. szerokim łukiem omijam najczęściej szafy Miss Sporty, Rimmela, Astora, Maybelline, a w Naturze dodatkowo Kobo. Chętnie za to zatrzymuję się przy kosmetykach z Eveline, Wibo, Lovely, Bell, Manhattan, Revlon oraz Catrice. Może z czasem moje uprzedzenia się rozpłyną...
  • awatar Mi ki <3: Z revlon żaden odcień nie pasuje idealnie do odcienia mojej skóry ale używałam przez dłuższy czas ;)
  • awatar #Madzik#: @redrosette: Dla mnie najlepszy :) I chyba nie tylko dla mnie - zerknij tutaj: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=42410
  • awatar .paulina: ten puder jest świetny cały czas go używam :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
W H&M jest właśnie wyprzedaż wybranych sweterków / koszul. Ja zdecydowałam się na pasujący do wszystkiego zielony w rozmiarze XS (i jest luźny ).

Cena oryginalna: 99,90 zł - dorwany stacjonarnie za 49,90 zł!
Na stronie figuruje cena 69,90 zł. Pomieszanie z poplątaniem
http://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0294988001.html
Poza tym jak każda (lub prawie każda z Was) odwiedziłam Rossmana i kupiłam dwa ulubione tusze i serum do rzęs z Eveline - tusze są świetne, a to serum mam pierwszy raz.

Skorzystałam z rabatu -49% oraz z kodu Tic Taka - 5 zł (za zakupy powyżej 20,00 zł). Moja oszczędność czasami mnie samą przeraża, ale uważam, że do wszystkiego człowiek dochodzi małymi kroczkami, więc nie zamierzam się zmieniać pod tym kątem
Moja małą nowością są też woski z YC (z wymiany) oraz próbki z Vichy.


Czasami nawet takie małe rzeczy sprawiają człowiekowi radość.
Jakiś czas temu pokazywałam upolowane w promocji buty Opion z Diverse - takie:

Wreszcie pojawiły się na stronie - zamieszczam link - może komuś się przyda:
http://www.diversesystem.com/kolekcja-damska/buty/buty-wysokie/buty-opion,czarny.html
Powtórzę się: wygodne, klasyczne, pasujące do spodni, sukienki, legginsów. Solidnie wykonane i odrobinę inne niż te wszystkie botki, które oglądałam m.in. w CCC czy pozostałych sieciówkach.
  • awatar ZwyczajnaMama: U mnie to serum się nie sprawdziło,właśnie go kończę
  • awatar Anděl: Też mam serum z Eveline i jak najbardziej mi sie sprawdza ! Zapraszam do siebie :)
  • awatar Wiedźma1: mmmm moje ulubione woski :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Co począć gdy wszystko się kończy? Iść na zakupy, a jutro jeszcze do fryzjera


  • awatar nowaJa.: ohohoh jakie zakupy, widzę, że rossmann zaliczony :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kolczyki chciałam kupić już dawno - małe i subtelne i te właśnie takie są. Nie lubię "kolorów tęczy" na paznokciach, dlatego zwykle używam tylko odżywki lub bezbarwnego lakieru. Tym razem skusiłam się na nudziaka z Golden Rose (nr 95). Skarb zawsze chętnie przeczytam. Reszta jest dziełem przypadku
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Z racji tego, że wiele z Was ma lub czeka na swojego maluszka, zamieszczam informację o konkursie z marką Bio - oil.
Konkurs skierowany jest do wszystkich mam, jak również kobiet w ciąży

Do wygrania jest profesjonalna sesja fotograficzna oraz olejki Bio-Oil.

Warunkiem udziału w konkursie jest przesłanie opisu lub fotografii najpiękniejszych dni z Waszym dzieciaczkiem!

Konkurs trwa od 1 października.

Zasady są proste:
Po pierwsze trzeba kupić dowolny produkt tej marki w czasie trwania konkursu i zachować dowód zakupu. Po drugie trzeba zgłosić swój udział w konkursie „Mój najpiękniejszy moment w życiu”
na www.facebook.com/biooilpolska .

Do wygrania jest 1 z 10 zaproszeń do udziału w profesjonalnej sesji fotograficznej pt. „SESJA Z BRZUSZKIEM I MALUSZKIEM” lub OLEJKI BIO-OIL"


Więcej informacji na temat konkursu znajdziecie tutaj: www.facebook.com/biooilpolska?fref=ts
Nagrody są warte zachodu, więc zapraszam do udziału w konkursie
 

 
Zobaczyłam i musiałam kupić - czarne, skórzane, proste do bólu botki. Cena wyjściowa moim zdaniem mocno zawyżona - 299 zł! Na szczęście w Diversie trwa teraz promocja -30% na wszystko, więc zapłaciłam za nie 210 zł Cena nie jest tragiczna w porównaniu z butami Lasockiego, za które w ubiegłym roku zapłaciłam 279 zł..

Mąż mój zakup podsumował krótko: "są takie inne i chyba o to Ci chodziło tak?" Tak właśnie o to!

 

 
Na chwilę obecną na noc stosuję tylko olejek arganowy na zmianę z krem mikrozłuszczającym z Ziaji. Niestety ten duet spisuje się ostatnio dość przeciętnie, dlatego potrzebuję czegoś extra!
Zainteresował mnie krem arganowy przeciwzmarszczkowo - rozjaśniający do cery mieszanej z serii "Mój krem nr 7" (Fitomed).

Cena 35 zł.
Opis kremu: www.fitoteka.pl/pl/p/Moj-krem-nr-7-50-ml/117
Miała go może któraś z Was?
 

 
Tak na podsumowanie dzisiejszego dnia z przerażeniem stwierdzam, że niektóre osoby chcąc osiągnąć zamierzony cel nie zawahają się przed najgorszym świństwem. Brak zasad wśród "kolegów" w pracy obserwuję już od dawna i to nie tylko w obecnej pracy, ale również w poprzedniej. Brak jakiejkolwiek wrażliwości, solidarności, wyższych uczuć i zrozumienia dla problemów innych to też standard. Zawiść, nienawiść, "życzliwość" od święta - niedobrze mi się robi, jak spotykam się z tym na co dzień. Dzisiaj właśnie przez jedną z takich "życzliwych" osób, której de facto marzy się chyba awans wyleciał z pracy normalny chłopak, który jak każdy z nas ma problemy i lepiej lub gorzej sobie z nimi radzi. Ktoś wykorzystał odpowiedni dla siebie moment. Ciekawe jak się żyje ze świadomością, że kogoś pozbawia się pracy, a los jakiejś rodziny stanął właśnie pod znakiem zapytania? Jakie dno trzeba osiągnąć żeby się tak zachować?? Naprawdę głęboko wierzyłam, że każdy ma jakieś zasady - więcej lub mniej, ale jednak ma. A dzisiaj po raz kolejny zimny prysznic i konfrontacja z rzeczywistością. Bolesne lądowanie i utrata strzępów wiary w uczciwość. I nie jestem z kosmosu, nadal wierzę w takie wartości.
Wiem, że mam w sobie wiele żalu do ludzi, co wynika z wielu różnych zdarzeń z mojego życia, ale jednak skrawek wiary w nich nosiłam w sobie do dzisiaj.
Napisałam to, by nie zapominać, że mam ufać tylko sobie! Nikomu więcej tak na wszelki wypadek. NIKOMU.
  • awatar Ruda1990: Smutne to wszystko. Dziś pogoń za sukcesem i kasą. Każdy byle więcej, byle lepiej. Po trupach do celu a tam na szczycie często tylko ułuda szczęścia.
  • awatar #Madzik#: @Lovely Mess: @Emocjonalhard: Święta prawda,tylko ciężko to zaakceptować..
  • awatar Lovely Mess: Wiem coś o tym. Nie tylko w korporacjach cżłowiek człowiekowi wilkiem, itrzeba mieć oczy dookoła głowy,a le też w 'małych' firmach gdzie wszyscy się znają i (udają, ze)się lubią, ktoś moze kogoś podpierdolić...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Lubię.
 

 
Pilnie szukam butów. Jak do tej pory moją uwagę zwróciły tylko te z H&M:

Niestety nie są skórzane...
Więcej zdjęć tutaj: http://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0291000002.html
Cena 149,90 zł
Chciałam skórzane butki, ale ciężko znaleźć ładne, wygodne i w rozsądnej cenie.
Może pomoże ktoś w temacie?
  • awatar #Madzik#: @Kashmirkaa: Przymierzyłam kilka par w CCC, ale nic mnie nie zachwyciło :(
  • awatar Kashmirkaa: Widziałam podobne w CCC w czarnym kolorze, ale nie wiem czy były skórzane.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wczoraj w sh udało mi się kupić letnią bluzeczkę z H&M. Kosztowała 5,25 zł! Przymierzałam ją latem w H&M, ale była dużo droższa. Zdecydowanie udany zakup.


Zapomniany zakup z wakacji - pierwszy taki nabytek u mnie w domu - kapelusz

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
O 7.30 byliśmy pod Lidlem. Mąż śmiał się ze mnie i pytał kto normalny oprócz nas będzie tam o tej porze "Tylko szaleńcy i desperaci tacy jak my". Zdziwienie! Przed nami było już 5 osób!!! Przed otwarciem było około 50 osób. Mąż jak zobaczył tłum, stwierdził, że wszyscy oprócz nas na pewno przyszli po bułki Co za czasy - stać pół godziny w kolejce po fajną kurtkę Ale skoro urlop trwa trzeba z niego korzystać.
Tak na marginesie po co niektórym ludziom kilka takich samych kurtek / koszulek / butów??? Nie rozumiem.
Najlepszy i tak był moment otwarcia sklepu - ludzie BIEGLI do końca alejki, gdzie były nowości. Tak biegli, a my umieraliśmy ze śmiechu. Przygoda dnia
Nasze łupy:

Moja:

Męża:

Lubię Lidla
  • awatar #Madzik#: @Kashmirkaa: Ubezpieczymy się i możemy tam chodzić :D
  • awatar Kashmirkaa: W lidlu tak jest, raz byłam i wiecej chyba nie pójdę :). Prawie mnie stratowali.
  • awatar Yoasiczka: Szczęściara :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Podoba mi się miętowa z odpinanymi rękawami i fioletowa z kapturem.

Mąż wybiera pomiędzy limonkową i czarną.

Czas pokaże czy uda nam się zdobyć chociaż jedną
 

 
Od dawna szukałam olejku arganowego z L'orient, którym byłam od początku zachwycona. Niestety cena była dla mnie kosmiczna, więc będąc w Zakopanem kupiłam w Hebe olejek Nacomi.

Zobaczymy czy olejek za 19,99 zł też będzie robił cuda z moją cerą i włosami
 

 
* W drodze na Giewont (zmęczona, ale szczęśliwa-przepraszam za bohatera drugiego planu-najwidoczniej nie dane było mi pozować do zdjęcia samotnie )


* W drodze nad Morskie Oko



Dla takich widoków warto przejść jeszcze dłuższy dystans i pokonać swoje słabości...


* Wielka Krokiew


* Zasłużony (pyszny i zdrowy) odpoczynek przy...


Wróciliśmy do domu wykończeni, ale zdecydowanie zrelaksowani i szczęśliwi
 

 
Dzisiejszy dzień częściowo spędziłam z chrześnicą na ostatnich przed wyjazdem zakupach. Nie tylko Nadusi "wpadło" kilka drobiazgów Ja potrzebowałam kilku "pewniaków" na wyjazd. Poza tym w ręce wpadły małe nowości.

Kosmetyki z tego zdjęcia muszę mieć zawsze pod ręką

Kupione na szybko balsam Soraya i chusteczki nawilżające (żel Dove dostałam od siostry z Niemiec).

Tak na marginesie w Kauflandzie są bardzo przyjemne dla portfela promocje na kosmetyki
Kolejna wymiana na wizażu - chętnie podzielę się glinką - sama jej nie zużyję - ktoś chętny na wymianę? Krem do rąk z YR - bajka.

Po wizycie w Naturze zastanawiam się nad zakupem:
- zestawu do brwi z Catrice

- kremu z wit. C - chociaż dzisiaj go nie widziałam w mojej Naturze...

- balsamu ze śluzem ślimaka?? - mąż jak o nim usłyszał, nie mógł przestać się śmiać - zrozumieć facetów

Kolejny wpis po urlopie
  • awatar ♡ Rebecca ♡: Super zakupy :) A co do kremu z witaminą C to ja smaruję sobie twarz sokiem z cytryny i następnie nakładam krem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jeszcze jeden dzień i oficjalnie rozpocznę urlop! Potrzebuję go, by odpocząć, pozbierać myśli i siebie, bo ostatnio sporo się u mnie działo. Mam nadzieję, że to będzie niezapomniany dwutygodniowy urlop - pierwszy tak długi od kilku lat
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›